NERWICOWY EGOCENTRYZM

Ujawni się w infantyl­nym despotyzmie lub w lękowej ucieczce od ludzi. Ze­tknięcie z normalnym współżyciem społecznym rani i boli, nie dając nic w zamian.Egocentryk nie jest zdolny wyjść z pułapki własnego „ja”. Nie jest też zdolny do głębszych kontaktów z otocze­niem.Jak pisze Antoni Kępiński (Psychopatologia nerwic), „drażliwość często spotykana w nerwicach wywołuje od­powiednią reakcję otoczenia, które z kolei wzmaga we­wnętrzne napięcia i rozdrażnienie itd., teoretycznie do infmitum. Poczucie krzywdy odbija się na zachowaniu chorego w stosunku do otoczenia, na co otoczenie reaguje zazwyczaj negatywnym nastawieniem uczuciowym do cho­rego, co z kolei wzmaga poczucie krzywdy […]. Nerwicowy egocentryzm powoduje odsuwanie się otoczenia od chore­go, co znów zwiększa postawę egocentryczną i jego wołanie o  pomoc trafia na coraz większą pustkę, wskutek czego musi być coraz silniejsze”. Im dłużej człowiek jest zamknięty w pułapce egocentryz­mu, tym trudniej mu się z niej wydobyć, tym trudniej stać się człowiekiem dojrzałym, zdolnym do współżycia z in­nymi i pełnego poczucia odpowiedzialności. A chodzi prze­cież tylko (i aż!) o zdolność spojrzenia poza siebie, o zdol­ność dostrzeżenia innego człowieka jako istoty ważnej, zdolność zrozumienia, że są ludzie, zjawiska i sprawy ważniejsze i że właśnie tylko dzięki tym ludziom,sprawom, zjawiskom mogą się otworzyć drzwi zatrzaśniętej pułapki.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply